Męskie uderzenie - wosk Midsummer's Night

Hej!
Długie letnie wieczory są idealne, aby oddawać się drobnym przyjemnościom. Jedną z takich moich małych przyjemności jest palenie wosków zapachowych. Dzisiejszego wieczoru odpaliłam sobie mężczyznę. Tak, tak nie pomyliłyście się czytając... odpaliłam mężczyznę, bo wosk Midsummer's Night jest aromatem typowo męskim i wyrazistym.


Czy Midsummer's Night skradł moje serce? Zapraszam do dalszej części posta.


Bez zbędnych ogródek od razu ostudzę zapał i zdradzę, że zapach nie porwał mnie. Rozpalony mężczyzna doprowadza do delikatnej migreny. W moim małym pokoiku nawet niewielki jego kawałek jest aromatem, który rozchodzi się ostentacyjnie po każdym jego kącie. Nie sposób od niego uciec. Jest to bardzo mocny zapach o wyraźnie wyczuwalnych korzennych nutach oraz nucie wody kolońskiej. Mimo jego intensywności zaskakuje świeżością. Każda kobieta gustująca w mocnych, a dość rześkich, męskich zapachach powinna zakochać się w Midsummer's Night. Jest to jeden z klasyków od Yankee Candle.
Ja na dzień dzisiejszy muszę od niego odpocząć, ale nie mówię nie. :)
Zapach ten ma potencjał, na pewno przetestuję go jeszcze w mniejszej dawce lub tworząc miks z innym woskiem, gdyż możliwe, że to właśnie jego intensywność tak mnie oszołomiła, ale niestety w negatywnym znaczeniu tego słowa.


Co myślicie o takich mocnych, męskich zapachach? Może polecicie mi jakiś ciekawy zapach, który nie przyprawi mnie o ból głowy? :)

3 komentarze:

  1. Witaj. Gdzie kupujesz woski? Podobny kominek jest w Rossmanie, polecasz jakiś szczególny? Zwykle używam olejków lub świec zapachowych, czaiłam się na woski, bałam się, że nie będą intensywne, a tu proszę. Osobiście rozpalać zapachy wolę jesienią, do tego dobra herbata ale przecież to już tuż tuż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży wybór wosków Andżelika znajdziesz w Sasie w księgarni, ale też w sklepie ogrodniczym Garden na Al. Solidarności (nie wiem czy tam byłaś ;>).
      Jak dla mnie woski są intensywniejsze od świec zapachowych, ale to wszystko też zależy od zapachu, bo czasem można trafić na wosk, który przez folie pachnie bardzo intensywnie, a już rozpalając go w kominku nie oddaje on otoczeniu swojego zapachu.

      Usuń